Logowanie
Rejestracja
Historia pewnego filmu

-  Po co nam kamerzysta? - zapytała Panna Młoda. Według niektórych z jej znajomych na weselu powinien być tylko fotograf. Zatrudnienie kamerzysty

uznała więc za faux pas i - przede wszystkim - niepotrzebny wydatek. Jeszcze tydzień przed ślubem upierała się przy swoim. Nie wiedziała, że Pan Młody już miał wszystko przygotowane. 

Kilka tygodni po weselu, od fotografa otrzymali zdjęcia. Były wspaniałe! Panna Młoda, Pan Młody, wszyscy goście weselni i znajomi zachwycali się nimi.

- O! Ciocia Krysia podczas błogosławieństwa. A pamiętasz jak ona to pięknie powiedziała..? - Panna Młoda niestety nie pamiętała, była wtedy zbyt zestresowana. Pan Młody też dokładnie nie mógł sobie słów cioci Krysi przypomnieć, ale pamiętał, że były piękne i wzruszające.  

- Nasz pierwszy taniec... Zatańczymy tak jeszcze kiedyś..? - Zapytała Męża. 

- No jasne! Może na którąś rocznicę? Trzeba by było tylko sobie wszystkie kroki odświeżyć... 

- Ha! Zobacz na to zdjęcie! Romek na oczepinach! Wszyscy pękali ze śmiechu, pamiętasz? - Panna Młoda oczywiście pamiętała wygłupy Romka. Ale za nic nie mogła sobie przypomnieć co on tam wtedy "palnął", że wszyscy pokładali się ze śmiechu... 

Tydzień później dostali płytę z filmem weselnym, którego Ona tak nie chciała. Film okazał się po prostu rewelacyjny! Były na nim wszystkie te momenty, o których rozmawiali wcześniej, wszystkie szczegóły, których nie mogli sobie przypomnieć. Kamerzysta taktownie usunął moment, w którym potknęła się w tańcu. I ten, kiedy podpity wujek Heniek wylał przez nieuwagę barszcz na ciocię...  Wcześniej była pewna, że nie będzie chciała tego filmu oglądać. Teraz nie czekała nawet na męża aż wróci z pracy, od razu uruchomiła sprzęt i włączyła "Film Weselny Jej i Jego". Później włączyła go jeszcze raz, bo za pierwszym razem emocje nie pozwoliły jej dokładnie wszystkiego obejrzeć. Popłakała się ze wzruszenia... Do powrotu Męża z pracy obejrzała go trzykrotnie, potem jeszcze obejrzeli dwa razy we dwoje...  

Oglądają go teraz w każdą rocznicę. Czasami, po jakiejś małżeńskiej sprzeczce któreś z nich włącza film i tak zostawia. Kłótnia nigdy jeszcze nie trwała dłużej, niż do jego zakończenia :)

Myśleli, że nikt ze znajomych nie będzie chciał go oglądać. Pamiętali te kilka imprez u znajomych świeżo po ślubie. Nagle padało hasło "Puścimy wam film z naszego wesela" i już każdy wiedział, że najbliższe 2 godziny są stracone. W ich przypadku było jednak inaczej, bo Pan Młody oprócz filmu z całego wesela, zamówił jego pięciominutowy skrót. Kamerzysta zrobił z tego coś w rodzaju teledysku i teraz ich znajomi na każdej imprezie sami proszą, żeby go włączyć.

 Ich film weselny jest najpiękniejszą pamiątką, jaką mają z tego jedynego w życiu dnia i szalonej weselnej zabawy...

...i ja na tym weselu byłem! Wódki co prawda nie piłem, ale (pracując) świetnie się bawiłem :)

Foto: Bartek Piskorz, www.b-art.net.pl

Z portfolio

Berserkers Team Promo

Film promocyjny Berserkers Team Pyrzyce:

Klienci o nas...

Recenzja na świeżo po obejrzeniu ostatecznej wersji filmu - REWELACJA !!! Wszystko ekstra, idealnie tak jak chcieliśmy:) Że już nie wspomnę o profesjonaliźmie na najwyższym poziomie i serduchu włożonym w pracę:) Współpraca ze Studiem Burda to była dla nas wielka przyjemność - Paweł DZIĘKUJEMY <3

Katarzyna i Tomasz Pieluszczak

Filmowanie - Strony www - Reklama
Filmowanie / Strony www

Adres:
ul. Dworcowa 23 | 74-200 Pyrzyce

Telefon:
793 49 55 53

E-mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Email:
Temat:
Wiadomość: